Statystyka wygody użytkowania fotelików RWF z doświadczenia rodziców. Data dodania:

Jeśli nas czytacie to wiecie, że pierwszy fotelik samochodowy służący ochronie dziecka, a nie będący ramką z gatkami i kolorową kierownicą, był montowany tyłem do kierunku jazdy. Wymyślił go prof. Aldman z Chalmers University w Goteborgu w 1964 roku, przetestowało go Volvo i już trzy lata później wypuściło normalnie do sprzedaży. Prehistoria.

I tutaj pojawia się pytanie- skoro już wtedy (50 lat temu!) wiadomo było, że foteliki RWF to najbezpieczniejsze rozwiązanie dla dzieci, to dlaczego jeszcze nie dawno w ogóle ich nie było widać? Dlaczego na rynku ich brakowało, podczas gdy produkowana była masa przeróżnych fotelików mocowanych przodem?

Ja się z tym pytaniem mierzę dosyć często (nawet teraz jak to piszę, to muszę przerwać bo klient pyta właśnie o to). A odpowiedź istnieje i jest banalna- macie ją z tyłu głowy 
Peter W. Arnberg z National Swedish Road and Traffic Research Institute w 1975 roku pisał tak:

"Pomimo ewidentnie wybitnej skuteczności fotelików montowanych tyłem początkowa uwaga rynku skierowana była na rozwijanie fotelików montowanych przodem do kierunku jazdy. Jest kilka powodów takiego stanu rzeczy. Podczas dyskusji o różnych rozwiązaniach w przypadku fotelików RWF podnoszone są takie argumenty jak niedostateczna wygoda dziecka, brak miejsca na nogi, trudność montażu (pamiętajcie, że w tamtych czasach do fotelika RWF trzeba było sobie wywiercić dziury w podłodze auta! - przyp. red.) ograniczona widoczność dla dziecka czy większe ryzyko wystąpienia choroby lokomocyjnej"

Jak widzicie, branżą fotelików kierowały dokładnie te same obawy, jakie towarzyszą rodzicom dzisiaj. Ale czytamy dalej:

"Ponieważ obawy te są czysto hipotetyczne i nie poparte żadnymi argumentami, pojawiła się potrzeba zbadania sedna problemu. W tym momencie w kraju używanych jest około 100 000 fotelików mocowanych tyłem. Publikacje w prasie, radiu oraz TV sprawiły, że szwedzcy rodzice stali się świadomi przewagi fotelików RWF i w tej chwili bez mała POŁOWA fotelików jakie jeżdżą w Szwecji to foteliki tyłem. Powyższe problemy są w naszym kraju marginalne"

To był 1975 rok. Mam jeszcze takie różne badania z tamtych czasów, pokazujące że Szwedzi wożą tyłem i niewiele złego z tego wynika. Musiało minąć jeszcze trochę czasu, zanim reszta Europy doceniła skuteczność fotelików tyłem. Co było dalej wszyscy wiemy. Ale co się będziemy cofać 40 lat, jak możemy popatrzeć jak jest teraz. Nasza grupa Facebookowa to świetne poletko doświadczalne, bo mamy tysiące rodziców używających fotelików RWF do 18 lub 25kg. Kilka dni temu przeprowadziłem na niej szereg ankiet i choć pierwszy z brzegu statystyk kopnąłby się w czoło na widok mojej metodologii to wyniki mówią same za siebie:

Czy Twoje dziecko chętnie jeździ w foteliku RWF?

TAK - 3298 (95,4%)
NIE - 152 (4,6%)

Czy Twoje dziecko zdradza oznaki choroby lokomocyjnej w foteliku RWF?

TAK - 322 (9,9%)
NIE - 3247 (90,1%)

Czy Twoje dziecko narzeka na niedostateczną ilość miejsca na nogi?

TAK - 61 (2,7%)
NIE - 2184 (97,3%)

Kontakt z dzieckiem w foteliku RWF oceniam:

POZYTYWNIE - 2946 (97,3%)
NEGATYWNIE - 81 (2,7%)

Czy łatwo Ci umieścić dziecko w foteliku RWF?

TAK - 2421 (76,4%)
NIE - 573 (23,6%)

I na koniec- Czy kupując fotelik teraz ponownie wybrałbyś fotelik montowany tyłem do kierunku jazdy?

TAK - 3798 (99,7%)
NIE - 15 (0,3%)

Jak widać, choć problemy (jak ze wszystkim co dzieci dotyczy) się zdarzają, ogólny odbiór fotelików montowanych tyłem jest bardzo pozytywny i niemal każdy zapytany posiadacz RWFa kupiłby go ponownie. Liczby są po stronie bezpieczeństwa, korzystajcie z doświadczeń innych i przewoźcie swoje dzieciaki 5x bezpieczniej.

Ciao! Kapitan

Komentarze